|
Blog > Komentarze do wpisu
12.05.2010.
Pozytywne, wielkie bum! Potem mocne łupnięcie w głowę. I znowu bum! Karuzela. Tylko czemu tak szybko? Chcę zatrzymać zapach bzu w mojej głowie, chcę oddychać majem (kolejnym majem, który świat potrafi wywrócić). Może czas najwyższy podnieść znowu głowę wysoko i patrzeć wszystkim prosto w oczy. Może czas powiedzieć 'nie', kiedy ktoś mnie niesprawiedliwie oskarża i depcze to, kim jestem. Bo niby czemu nie? Konsekwencje? Do przeżycia. Ewidentnie zostałam naładowana wielkim ładunkiem pozytywnej energii i choć już za chwilę wszystko mogę stracić, to zamierzam się cieszyć byle głupotą.
środa, 12 maja 2010, c_z_a_rrr_n_a
|
|
Pozdrawiam Cie goraco i mam nadzieje ze mimo wsyztsko jasne dni goruja nad tymi szarymi...
Trzymaj sie cieplootko i daj znac jak kiedys bedziesz w rzesz - pojdziemy na piwo, kawe lub mleko..:) Wracam.
:*