|
Blog > Komentarze do wpisu
Zafascynował mnie. Nie wiem czy mężczyzna czy człowiek. Ale pewność mam, że wlał we mnie energię płynącą z maja. Energię, na którą zawsze czekałam cały rok, a którą tym razem przeoczyłam. Została mi zabrana. Dokładnie od pierwszego dnia tego miesiąca wszystko, co jasne Ktoś pozamieniał na to, co czarne i depczące. Ktoś, kto był Jasnością samą w sobie. Ironia losu. Ale chyba jednak można się podnieść. Może wbrew temu, co przynosi każdy raniący dzień, można znowu otworzyć oczy i podnieść głowę. Wysoko. Mimo poczucia niesprawiedliwości i upokorzenia można wracać dzień po dniu do tych, których zawieść nie wolno. Nie lubię tak zwanych normalnych ludzi. Kocham tych, z którymi inni nie chcą rozmawiać, bo są głupi, nie zrozumieją, nie ogarną. A oni ogarniają więcej. I więcej czują. Też jestem taka głupia... I ten obcy człowiek zmieniający widzenie. Bo nie wystarczy patrzeć. Dziś we mnie są żywioły... http://www.youtube.com/watch?v=5Gy1ExxYv20 poniedziałek, 10 maja 2010, c_z_a_rrr_n_a
|
|